Chyba wszyscy moi koledzy wiedzieli, że jestem jeszcze dziewicą. Pewnego dnia jeden z nich zainteresował się moją cnotą i powiedział, że on mi pomoże z tym ciężarem. Spotkaliśmy się u mnie. Przyszedł około wieczorem. Ja juz czekałam wilgotna i pchnąca. Jak tylko wszedł do środka zamknęłam drzwi od mieszkania a on zaczął mnie namiętnie całować. Potem posówał się coraz niżej – szyja, piersi, brzuszek…
Jednocześnie delikatnie miętosił moje sutki. Potem zaczął je mocno ssać aż zawyłam z bólu. Bardzo delikatnie położył mnie na łóżku. Stanika juz dawno się pozbyłam więc zabrał się za majtki. Zdjął je gwałtownie zębami. Rozłożył mi szeroko nogi i delikatnie pieścił języczkiem moją różyczkę. Byłam bardzo podniecona. Wkładał język do środka aż piszczałam z podniecenia. Skręcałam się z rozkoszy. Złapał mnie za nogi i podniósł do góry po czym gwałtownie i z całej siły włożył swojego członka w moją muszelkę. Ruchał mnie około 20 minut. Gfy nie mogłam juz wytrzymać i wyłam on się zdenerwował i zaczął mnie klepać po tyłku
Po kilku minutach zmieniliśmy pozycję i mój kochanek wepchnął mi pałę w moja ciasną pupe. Zaczęłam się wić ale on był silny i mocno mnie trzymając ostro pieprzył.
Na koniec wyjął go ze mnie, przekręcił mnie na plecy i spuścił mi się na piersi. Zaczełam lizać spermę – była ciepła i słonawa ale smaczna.
Nawet nie wiem kiedy zamknęłam oczy i usnęłam…
Sat
10


