Jakiś czas temu wyjechaliśmy do kuzynów na zjazd rodzinny. Wizyta czysto towarzyska szybko doprowadziła do zacieśnienia kontaktów. Bardzo duże wrażenie wywarła na mnie kuzynka, którą miałem przyjemność w końcu poznać.
Wysoka, szczuplutka brunetka, mogła mieć 35 lat od razu mi się spodobała. Ponętne kształty jej atrakcyjnego ciała szybko przyciągnęły mój wzrok. Podczas wspólnego obiadu niby przez przypadek, pod stołem dotknąłem jej kolana. Delikatny uśmiech błyskawicznie zawitał na jej różowych ustach i tez niby przypadkiem dotknęła mojego kolana. Taka niewinna zabawa pod stołem była tylko początkiem. Wieczorem urządziliśmy grillowanie. Zebrało się sporo rodziny i każdy miał z każdym do pogadania. Ponad pół wieczoru szukałem okazji do tego by znaleźć się z cudowną kuzynką sam na sam. W końcu się udało. Zauważyłem jak szła do kuchni z jakimiś naczyniami. Udałem się za nią wymyślając szybko jakieś usprawiedliwienie.
ByÅ‚a w kuchni. Jasne, mocno opiÄ™te spodnie doskonale podkreÅ›laÅ‚y idealne ksztaÅ‚ty jej pupy. StaÅ‚a pochylona nad blatem w poszukiwaniu czegoÅ›, a ja cieszyÅ‚em siÄ™ widokiem sexownej dupci. ZauważyÅ‚a mojÄ… obecność, bÅ‚yskawicznie siÄ™ wyprostowaÅ‚a i powiedziaÅ‚a: – Szybko siÄ™ urwaÅ‚eÅ›!
Podszedłem do niej. Po chwili złapałem ją za pośladki i mocno przysunąłem do siebie namiętnie całując w usta. Odwzajemniła mój pocałunek. Poczułem jak mój kutas sztywnieje i wypełnia spodnie. Szybko znaleźliśmy powód by udać się wspólnie do pobliskiego sklepu i po chwili siedzieliśmy w samochodzie jadąc do pobliskiego lasu. Znaleźliśmy małą polankę i szybko opuściliśmy auto. Anita nie tracąc czasu sięgnęła do mojego krocza i uwolniła naprężonego kutasa, który szybko znalazł się w jej ciepłych ustach i jeszcze mocniej nabrzmiał pod wpływem dotyku. Dosłownie po kilku sekundach mój penis naprężony sterczał jak dzida i kuzynka oderwała się od niego, rozpięła swoje obcisłe spodnie, zsuwając je do kostek. Oparła się o samochód i wypięła swój zadek w moją stronę. Szybko skorzystałem z zaproszenia, lekko zsunąłem majtki i wolnym, ale zdecydowanym ruchem wprowadziłem fallusa do jej muszelki. Jęknęła z rozkoszy i poddała się moim ruchom. Wchodziłem w nią mocno i głęboko, aż po sam koniec członka. Jej pupa falowała w rytm moich pchnięć, a jej soki zalewały mojego kutasa. Wsunąłem jej dłonie pod bluzkę i poczułem jędrne sutki schowane pod koronkowym materiałem stanika. Złapałem mocno za kształtne piersi i silnie naparłem na jej muszelkę. Krzyknęła głośno. O tak, mmmmm, aaaaa, wejdź we mnie mocniej. Spełniłem jej prośbę i wbiłem się aż do końca, tak że jądra uderzyły o wilgotną łechtaczkę. Kolejny przyjemny jęk wyrwał się z jej ust. Poczułem jak jej zmysłowe ciało zaczyna drżeć z rozkoszy. Mocno ściskając jej piersi zwiększyłem tempo rżnięcia, gdyż poczułem zbliżający się orgazm. W pewnym momencie głośny krzyk kuzynki wypełnił polanę na której ją rżnąłem. Doszła, a ja nie przestając ją ruchać ostro napierałem na jej waginę. Chwile po jej ekstazie przyszła moja kolej. Będąc u granic wytrzymałości wyszedłem z jej mokrego wnętrza, obróciłem ją przodem do siebie i trzymając fjuta w dłoni wycelowałem wprost na jej cycki. Marta złapała mnie za jądra i ustami przyjęła resztkę spermy, która spływała z członka. Zlizała ostatnią kroplę i szybko zaczęła poprawiać garderobę.
Na grilla wróciliśmy bez dodatkowych zakupów, czego podpite towarzystwo nawet nie zauważyło. Następnego dnia rano spotkałem kuzynkę w przedpokoju. W różowym szlafroku szła pod prysznic.
-Mam nadziejÄ™, że jeszcze siÄ™ spotkamy – rzuciÅ‚a i szybko zniknęła za drzwiami. Ja również wierzÄ™, że nie byÅ‚a to ostatnia wizyta w jej gorÄ…cej cipce…


