Fri
16
3:35 pm

Ta rozłąka coraz gorzej na mnie dziaÅ‚a… ChciaÅ‚abym popchnąć wskazówki zegara i znów być przy Tobie… Znowu dziÅ› mi siÄ™ Å›niÅ‚eÅ›… PoÅ‚ożyÅ‚am siÄ™ wczeÅ›niej, ale nie mogÅ‚am zasnąć… LeżaÅ‚am tak, patrzÄ…c w ciemność… Na chwilÄ™ przymknęłam powieki, a wtedy…

…obudziÅ‚am siÄ™… za oknem Å›wieciÅ‚o sÅ‚oÅ„ce… SpojrzaÅ‚am, spaÅ‚eÅ› obok mnie… WstaÅ‚am cichutko, zapaliÅ‚am papierosa i poszÅ‚am zrobić kawÄ™. UsÅ‚yszaÅ‚am Twoje kroki… PodszedÅ‚eÅ› do mnie uÅ›miechajÄ…c siÄ™ tajemniczo… ChciaÅ‚am coÅ› powiedzieć, ale usÅ‚yszaÅ‚am tylko – ciiii… i poczuÅ‚am chłód obróżki zapinanej na mojej szyi. PodziaÅ‚aÅ‚o jak zawsze… spokorniaÅ‚am… Uwielbiam ten moment, ale dziÅ› byÅ‚o inaczej. Nigdy jeszcze tak nie zaczynaÅ‚eÅ›, mój Panie… KoÅ„czyÅ‚am robić kawÄ™, czujÄ…c wciąż Twój wzrok na sobie.
- ZanieÅ› to do pokoju, zaraz tam przyjdÄ™ – usÅ‚yszaÅ‚am Twój gÅ‚os.
PiÅ‚am kawÄ™ i zastanawiaÅ‚am siÄ™, co to może oznaczać. Dlaczego to wrażenie, że jest jakoÅ› inaczej…? Twoje wyjÅ›cie z Å‚azienki przerwaÅ‚o moje rozmyÅ›lania.
- Dobrze siÄ™ czujesz ? – zapytaÅ‚eÅ› z czuÅ‚oÅ›ciÄ….
- Tak, wszystko w porzÄ…dku – odparÅ‚am, ale jakby nie swoim gÅ‚osem.
- WiÄ™c jak skoÅ„czysz pić kawÄ™, idź siÄ™ umyj i wróć ubrana tak, jak lubiÄ™ – ton Twego gÅ‚osu staÅ‚ siÄ™ chÅ‚odny i stanowczy.
SiedziaÅ‚am, w milczeniu koÅ„czÄ…c kawÄ™… CzuÅ‚am, że ten dzieÅ„ bÄ™dzie ciężki…
W filiżance pokazaÅ‚o siÄ™ dno, wstaÅ‚am wiÄ™c i poszÅ‚am do Å‚azienki… ChcÄ…c opanować coraz wiÄ™kszy niepokój, troszkÄ™ przedÅ‚użaÅ‚am to siedzenie w wannie i ubieranie siÄ™… ZaÅ‚ożyÅ‚am poÅ„czochy, spódniczkÄ™ i bluzeczkÄ™ – tak jak lubisz… Wzięłam głęboki oddech i wyszÅ‚am z Å‚azienki… W progu pokoju zatrzymaÅ‚am siÄ™ na chwilÄ™… Wszystko byÅ‚o już przygotowane…
PodszedÅ‚eÅ› do mnie i dotknÄ…Å‚eÅ› przez bluzkÄ™ moich piersi zadajÄ…c pierwszy ból. TrzymajÄ…c mnie za brodawki, wprowadziÅ‚eÅ› na Å›rodek pokoju… KazaÅ‚eÅ› mi stanąć w rozkroku i wÅ‚ożyÅ‚eÅ› rÄ™kÄ™ miÄ™dzy moje uda… To byÅ‚a sÅ‚odka tortura, gdy tak pieÅ›ciÅ‚eÅ› mnie palcami. PrzerwaÅ‚eÅ› nagle i zapiÄ…Å‚eÅ› mi skórzane kajdanki na nadgarstkach i kostkach…
- Zdejmij bluzkÄ™ i majtki – nakazaÅ‚eÅ› stanowczo.
OciÄ…gaÅ‚am siÄ™, co bardzo Ci siÄ™ nie spodobaÅ‚o… UkaraÅ‚eÅ› mnie – 20 za majtki i tyle samo za bluzkÄ™… ZapowiedziaÅ‚eÅ›, że za każde nieposÅ‚uszeÅ„stwo lub ociÄ…ganie bÄ™dziesz doliczaÅ‚ kolejne dwadzieÅ›cia, a kara zostanie wymierzona na koniec. SpiÄ…Å‚eÅ› mi rÄ™ce z tyÅ‚u i zapiÄ…Å‚eÅ› klamerki na sutkach.
- Koniec zabawy! – powiedziaÅ‚eÅ› gÅ‚osem nieznoszÄ…cym sprzeciwu. – JesteÅ› moja i wiesz o tym! Nadal obowiÄ…zujÄ… hasÅ‚a, ale dopóki ich nie użyjesz zrobiÄ™, co zamierzam i co mi tylko przyjdzie do gÅ‚owy!
LubiÄ™ ten Twój ton i oschÅ‚ość w gÅ‚osie… Tak naprawdÄ™ przecież wiem, że taki nie jesteÅ›…
StaÅ‚am tak na Å›rodku pokoju na palcach, gdyż przymocowaÅ‚eÅ› Å‚aÅ„cuszek łączÄ…cy klamerki na moich piersiach do sznurka i ciężarków. DawaÅ‚o mi siÄ™ to mocno we znaki, lecz nie mogÅ‚am nic zrobić… Ale ta moja bezradność byÅ‚a czymÅ› ekscytujÄ…cym… BolaÅ‚o, jednak czekaÅ‚am na wiÄ™cej… Jakby czytajÄ…c w moich myÅ›lach, przymocowaÅ‚eÅ› mi rÄ™ce w górze do specjalnej deseczki, a miÄ™dzy nogi wÅ‚ożyÅ‚eÅ› rozpórkÄ™, bym nie mogÅ‚a ich złączyć. Po chwili na mojej cipce znalazÅ‚y siÄ™ maÅ‚e metalowe elektrody, zapinki i poczuÅ‚am pierwsze impulsy… hmm… stopniowo podnosiÅ‚eÅ› napiÄ™cie i poczÄ…tkowo zawsze byÅ‚y mocno odczuwalne… Ale widać tego byÅ‚o Ci maÅ‚o, bo poczuÅ‚am kopniÄ™cie prÄ…du na swojej piersi. Szarpnęłam siÄ™.
- Nie! – usÅ‚yszaÅ‚am swój krzyk…
- SÅ‚ucham? 20 kolejnych zarobiÅ‚aÅ›, dziwko! Kim dla ciebie jestem? – podniosÅ‚eÅ› gÅ‚os.
OdpowiedziaÅ‚a Ci cisza… nie mogÅ‚am wykrztusić sÅ‚owa…
- No, widzÄ™, że chyba trzeba ci troszkÄ™ pomóc! – Twój gÅ‚os byÅ‚ coraz bardziej poirytowany.
Kolejne uderzenie prÄ…du… i nastÄ™pne… I do tego wzrastajÄ…ce napiÄ™cie na cipce…
- Kim jestem dla ciebie?!
- ……….
I znów cisza… OtwieraÅ‚am usta jak ryba… W koÅ„cu jakoÅ› zdoÅ‚aÅ‚am wyszeptać…
- Moim Panem…
I ulga…. WyłączyÅ‚eÅ› wszystko i uwolniÅ‚eÅ› mnie…
- Masz chwilÄ™ na papierosa i zrobienie herbaty – powiedziaÅ‚eÅ› już Å‚agodniejszym tonem.
Założyłeś mi szklane bańki na sutki.
- Aua! – jÄ™knęłam.
- To żeby ci siÄ™ nie nudziÅ‚o – powiedziaÅ‚eÅ› z uÅ›miechem.
PosÅ‚usznie poszÅ‚am do kuchni. ByÅ‚am już zmÄ™czona, ale wstawiÅ‚am wodÄ™, nasypaÅ‚am herbaty do kubków i wróciÅ‚am do pokoju. ZapaliÅ‚am papierosa, podaÅ‚am go Tobie, nastÄ™pnego zapaliÅ‚am dla siebie i poszÅ‚am po herbatÄ™. Gdy wróciÅ‚am, znów spiÄ…Å‚eÅ› mi rÄ™ce z tyÅ‚u… Zaraz potem rzuciÅ‚eÅ› na łóżko. ZÅ‚apaÅ‚eÅ› mnie za wÅ‚osy i poczuÅ‚am Twojego czÅ‚onka w ustach. RobiÅ‚eÅ› to brutalnie, jak nigdy dotÄ…d… Momentami zaczynaÅ‚o mi brakować tchu…
PrzerwaÅ‚eÅ› i znów podwiÄ…zaÅ‚eÅ› mi rÄ™ce i nogi tak, bym miaÅ‚a je wysoko i rozchylone… ZdjÄ…Å‚eÅ› mi baÅ„ki i zaczÄ…Å‚eÅ› przecierać mi cipkÄ™ i piersi spirytusem.
ZadrżaÅ‚am… IgÅ‚y… Nadal strasznie siÄ™ ich baÅ‚am, choć moje ciaÅ‚o i umysÅ‚ mówiÅ‚y co innego… Jakby zawsze czekaÅ‚y na to…
- Nie radzÄ™ siÄ™ ruszać! Zrozumiano?! – powiedziaÅ‚eÅ› stanowczo.
Zamknęłam oczy gdy zbliżaÅ‚eÅ› dÅ‚oÅ„ do mojej cipki… WbiÅ‚eÅ› w mniejsze wargi najpierw jednÄ… igłę… potem drugÄ…… potem nastÄ™pnÄ…… i nastÄ™pnÄ…… BolaÅ‚o straszliwie, ale przecież chciaÅ‚am tego od zawsze, od kiedy wbiÅ‚eÅ› w moje ciaÅ‚o pierwszÄ… igłę na poczÄ…tku znajomoÅ›ci… Póki nie użyjÄ™ hasÅ‚a, masz na to moje przyzwolenie…
- JesteÅ› dzielna moja maleÅ„ka – powiedziaÅ‚eÅ› to z takÄ… czuÅ‚oÅ›ciÄ……
Te sÅ‚owa byÅ‚y dla mnie ukojeniem i nagrodÄ…… Po chwili jednak wbiÅ‚eÅ› mi igłę w jednÄ… z brodawek… Po moich policzkach popÅ‚ynęły Å‚zy… Za chwilÄ™ druga brodawka i druga igÅ‚a…
- Dość – padÅ‚o z mych ust pierwsze hasÅ‚o.
Delikatnie zaczÄ…Å‚eÅ› usuwać igieÅ‚ki z mojego ciaÅ‚a. OdkaziÅ‚eÅ› wszystkie nakÅ‚ute miejsca. UwolniÅ‚eÅ› moje rÄ™ce i nogi, ale nie daÅ‚eÅ› mi odetchnąć… Znów CiÄ™ pieÅ›ciÅ‚am, mój Panie… Ale uznaÅ‚eÅ›, że nie dość siÄ™ staram, nie pomogÅ‚y tÅ‚umaczenia, że jestem bardzo zmÄ™czona… DoÅ‚ożyÅ‚eÅ› mi 50 batów…
I przyszÅ‚a pora na karÄ™… Pierwsze 30 na piersi… ZagroziÅ‚eÅ›, że jeÅ›li zacznÄ™ siÄ™ zasÅ‚aniać, dostanÄ™ kolejnych 10… chÅ‚ostaÅ‚eÅ› mnie tak mocno… I z pozostaÅ‚ych 80-ciu zrobiÅ‚o siÄ™ 120… CiÄ…g dalszy kary… 20 na cipkÄ™ i znów ta sama zapowiedź… PÅ‚akaÅ‚am… a zostaÅ‚o przecież jeszcze 100… PrzypiÄ…Å‚eÅ› mi rÄ™ce i nogi i wymierzyÅ‚eÅ› caÅ‚e 100 batów. Jeszcze nigdy tak mocno nie biÅ‚eÅ›… Nie z takÄ… siłą… Gdy skoÅ„czyÅ‚eÅ›, nie byÅ‚am w stanie siÄ™ ruszyć…
- Kim jestem dla ciebie dziwko?!
- Moim Panem – powiedziaÅ‚am to z całą stanowczoÅ›ciÄ…, na jakÄ… tylko znalazÅ‚am siÅ‚y.
- No widzisz, można CiÄ™ nauczyć mówić. A teraz bÄ™dÄ™ rżnÄ…Å‚ mojÄ… wÅ‚asność. Bo jesteÅ› moja, prawda? – powiedziaÅ‚eÅ› to już z uÅ›miechem zadowolenia na ustach…
- Tak, jestem Twoja.
I naprawdÄ™ czuÅ‚am, że należę do Ciebie, mój Panie… CzuÅ‚am to, gdy posiadÅ‚eÅ› moje zbolaÅ‚e ciaÅ‚o, zadajÄ…c torturÄ™ i dajÄ…c mi rozkosz… DawaÅ‚am Ci siebie… i czerpaÅ‚am z tego radość… A najwiÄ™kszÄ… nagrodÄ… byÅ‚a dla mnie radość i zadowolenie w Twoich oczach…

…otworzyÅ‚am oczy, by znów je zobaczyć… a ujrzaÅ‚am ciemność… leżaÅ‚am caÅ‚a mokra w tej ciemnoÅ›ci… sama… to byÅ‚ TYLKO sen… i wtedy z moich oczu popÅ‚ynęły prawdziwe Å‚zy…

Sat
10
9:05 am

Chyba wszyscy moi koledzy wiedzieli, że jestem jeszcze dziewicÄ…. Pewnego dnia jeden z nich zainteresowaÅ‚ siÄ™ mojÄ… cnotÄ… i powiedziaÅ‚, że on mi pomoże z tym ciężarem. SpotkaliÅ›my siÄ™ u mnie. PrzyszedÅ‚ okoÅ‚o wieczorem. Ja juz czekaÅ‚am wilgotna i pchnÄ…ca. Jak tylko wszedÅ‚ do Å›rodka zamknęłam drzwi od mieszkania a on zaczÄ…Å‚ mnie namiÄ™tnie caÅ‚ować. Potem posówaÅ‚ siÄ™ coraz niżej – szyja, piersi, brzuszek…
Jednocześnie delikatnie miętosił moje sutki. Potem zaczął je mocno ssać aż zawyłam z bólu. Bardzo delikatnie położył mnie na łóżku. Stanika juz dawno się pozbyłam więc zabrał się za majtki. Zdjął je gwałtownie zębami. Rozłożył mi szeroko nogi i delikatnie pieścił języczkiem moją różyczkę. Byłam bardzo podniecona. Wkładał język do środka aż piszczałam z podniecenia. Skręcałam się z rozkoszy. Złapał mnie za nogi i podniósł do góry po czym gwałtownie i z całej siły włożył swojego członka w moją muszelkę. Ruchał mnie około 20 minut. Gfy nie mogłam juz wytrzymać i wyłam on się zdenerwował i zaczął mnie klepać po tyłku
Po kilku minutach zmieniliśmy pozycję i mój kochanek wepchnął mi pałę w moja ciasną pupe. Zaczęłam się wić ale on był silny i mocno mnie trzymając ostro pieprzył.
Na koniec wyjÄ…Å‚ go ze mnie, przekrÄ™ciÅ‚ mnie na plecy i spuÅ›ciÅ‚ mi siÄ™ na piersi. ZaczeÅ‚am lizać spermÄ™ – byÅ‚a ciepÅ‚a i sÅ‚onawa ale smaczna.
Nawet nie wiem kiedy zamknęłam oczy i usnęłam…

Sat
10
6:05 am

Jakiś czas temu wyjechaliśmy do kuzynów na zjazd rodzinny. Wizyta czysto towarzyska szybko doprowadziła do zacieśnienia kontaktów. Bardzo duże wrażenie wywarła na mnie kuzynka, którą miałem przyjemność w końcu poznać.

Wysoka, szczuplutka brunetka, mogła mieć 35 lat od razu mi się spodobała. Ponętne kształty jej atrakcyjnego ciała szybko przyciągnęły mój wzrok. Podczas wspólnego obiadu niby przez przypadek, pod stołem dotknąłem jej kolana. Delikatny uśmiech błyskawicznie zawitał na jej różowych ustach i tez niby przypadkiem dotknęła mojego kolana. Taka niewinna zabawa pod stołem była tylko początkiem. Wieczorem urządziliśmy grillowanie. Zebrało się sporo rodziny i każdy miał z każdym do pogadania. Ponad pół wieczoru szukałem okazji do tego by znaleźć się z cudowną kuzynką sam na sam. W końcu się udało. Zauważyłem jak szła do kuchni z jakimiś naczyniami. Udałem się za nią wymyślając szybko jakieś usprawiedliwienie.
ByÅ‚a w kuchni. Jasne, mocno opiÄ™te spodnie doskonale podkreÅ›laÅ‚y idealne ksztaÅ‚ty jej pupy. StaÅ‚a pochylona nad blatem w poszukiwaniu czegoÅ›, a ja cieszyÅ‚em siÄ™ widokiem sexownej dupci. ZauważyÅ‚a mojÄ… obecność, bÅ‚yskawicznie siÄ™ wyprostowaÅ‚a i powiedziaÅ‚a: – Szybko siÄ™ urwaÅ‚eÅ›!
Podszedłem do niej. Po chwili złapałem ją za pośladki i mocno przysunąłem do siebie namiętnie całując w usta. Odwzajemniła mój pocałunek. Poczułem jak mój kutas sztywnieje i wypełnia spodnie. Szybko znaleźliśmy powód by udać się wspólnie do pobliskiego sklepu i po chwili siedzieliśmy w samochodzie jadąc do pobliskiego lasu. Znaleźliśmy małą polankę i szybko opuściliśmy auto. Anita nie tracąc czasu sięgnęła do mojego krocza i uwolniła naprężonego kutasa, który szybko znalazł się w jej ciepłych ustach i jeszcze mocniej nabrzmiał pod wpływem dotyku. Dosłownie po kilku sekundach mój penis naprężony sterczał jak dzida i kuzynka oderwała się od niego, rozpięła swoje obcisłe spodnie, zsuwając je do kostek. Oparła się o samochód i wypięła swój zadek w moją stronę. Szybko skorzystałem z zaproszenia, lekko zsunąłem majtki i wolnym, ale zdecydowanym ruchem wprowadziłem fallusa do jej muszelki. Jęknęła z rozkoszy i poddała się moim ruchom. Wchodziłem w nią mocno i głęboko, aż po sam koniec członka. Jej pupa falowała w rytm moich pchnięć, a jej soki zalewały mojego kutasa. Wsunąłem jej dłonie pod bluzkę i poczułem jędrne sutki schowane pod koronkowym materiałem stanika. Złapałem mocno za kształtne piersi i silnie naparłem na jej muszelkę. Krzyknęła głośno. O tak, mmmmm, aaaaa, wejdź we mnie mocniej. Spełniłem jej prośbę i wbiłem się aż do końca, tak że jądra uderzyły o wilgotną łechtaczkę. Kolejny przyjemny jęk wyrwał się z jej ust. Poczułem jak jej zmysłowe ciało zaczyna drżeć z rozkoszy. Mocno ściskając jej piersi zwiększyłem tempo rżnięcia, gdyż poczułem zbliżający się orgazm. W pewnym momencie głośny krzyk kuzynki wypełnił polanę na której ją rżnąłem. Doszła, a ja nie przestając ją ruchać ostro napierałem na jej waginę. Chwile po jej ekstazie przyszła moja kolej. Będąc u granic wytrzymałości wyszedłem z jej mokrego wnętrza, obróciłem ją przodem do siebie i trzymając fjuta w dłoni wycelowałem wprost na jej cycki. Marta złapała mnie za jądra i ustami przyjęła resztkę spermy, która spływała z członka. Zlizała ostatnią kroplę i szybko zaczęła poprawiać garderobę.
Na grilla wróciliśmy bez dodatkowych zakupów, czego podpite towarzystwo nawet nie zauważyło. Następnego dnia rano spotkałem kuzynkę w przedpokoju. W różowym szlafroku szła pod prysznic.
-Mam nadziejÄ™, że jeszcze siÄ™ spotkamy – rzuciÅ‚a i szybko zniknęła za drzwiami. Ja również wierzÄ™, że nie byÅ‚a to ostatnia wizyta w jej gorÄ…cej cipce…

Była to sobota wieczorem. Siedziałem sam oglądając telewizje. Nudy były straszne. Około 23 zadzwonił dzwonek od drzwi. Ja zdziwiony i zaciekawiony kto to może być otworzyłem drzwi.
Okazało sie że to była moja piękna dziewczyna Daria. Powiedziała że sie boi sama być w domu a ponieważ moi rodzice wyjechali zaprosiłem ją do środka. Po 4 drinkach zaczoł sie temat sexu. Poszłem na chwile do kuchni i gdy wróciłem ona leżała nago na moim łóżku i powiedziała
- Zapraszam mój ogierze
Bez wahania rozebrałem się a ona złapała mojego penisa i zaczeła robić mi loda. Przeszył mnie dreszcz podniecenia. Po 5 minutach (cudownych) postanowiłem sie jej odwdzięczyć. Zaczołem lizać jej piękna cipeczke a ona jękała z roskoszy i błagała o więcej.
SpeÅ‚niÅ‚em jej proÅ›be. Po tej grze wstÄ™pnej rÄ™kami zÅ‚apaÅ‚em jÄ… za jej duże i jÄ™drne cycki a fiutem już operowaÅ‚em w jej myszce. Ona wyÅ‚a z roskoszy i po 5 min soki wypÅ‚yneÅ‚y z jej myszki. ZlizaÅ‚em wszystko mniam… Ona przewróciÅ‚a mnie na łózko i robiÅ‚a loda aż jej buzi nie zalaÅ‚a masa gorÄ…cej spermy.

To był cudowny wieczór choć nic tego nie zapowiadało ;]